wtorek, 3 czerwca 2014

Kosmetyczny haul z oriflame

No hej, hej. Dzisiaj mam bardzo dobry humor, co za tym idzie mam ochotę na to, żeby do was napisać. Jako pomocnik przychodzi mi to, iż wczoraj przyszła do mnie paczuszka z oriflame. Dla mnie tym razem były tylko trzy rzeczy a mianowicie:
 1.Orzeźwiający krem do rąk o zapachu wiśni, który kosztował 4.90 zł (katalogowa) i skusiłam się na niego tylko za sprawą jego cudownego zapachu.
 2.Nawilżający krem do rąk o zapachu oliwek, który również kosztował 4.90 zł i w tym wypadku zamówiłam ze względu na działanie. Jako że mam bardzo suchą skórę dłoni. Jednakże okazało się, iż zapach jest delikatny i nie czuć tak bardzo oliwek, co dla mnie jest na zupełny plus.
 3.Odświeżająca mgiełka do ciała o zapachu mięty oraz malin. Niestety nie pamiętam ile kosztowała :( . Mgiełka jest zdecydowanie dla fanów tymbarka malina mięta, bo jak dla mnie pachnie identycznie :).
 No i to tak na prawdę byłoby na tyle. Za niedługo pojawią się kosmetyczni ulubieńcy maja a niedługo po nich niekosmetyczni :).
 Mam nadzieję, że jesteście zadowoleni z kolejnego posta, chociaż krótkiego ale jest :-D. Ja się w tym momencie z wami, żegnam. Papa :*