piątek, 30 maja 2014

Tag: ekstremalne scenariusze.

No hej, ostatnio wynalazłam fajny tag, wiem że późno ale lepiej późno niż wcale. Wiem, że piszę ten tag już chyba ostatnia. Ostatnio mam troszkę fazę na tagi, zapraszam więc na moją wersje tego tagu.
 1. Musisz pozbyć się wszystkich swoich podkładów i możesz zatrzymać tylko 1 z wyższej półki i 1 z drogeryjnych - które to będą?
 W tym przypadku mam ułatwione zadanie gdyż nie posiadam żadnego podkładu z wyższej półki. Zamiast podkładu drogeryjnego wybrałabym drogeryjny krem bb z under 20 koniecznie odcień 1 ewentualnie fluid matujący również z under 20 i w tym samym odcieniu.
 2. Idziesz na rozmowę o pracę i pani przeprowadzająca rozmowę ma szminkę na zębach - mówisz jej o tym czy unikasz tematu? 
 Uniknęłabym tematu, biorąc pod uwagę, że byłaby to moja potencjalna przyszła szefowa, ale również osoba, której najprawdopodobniej w danym momencie bym nie znała. Po za tym nawet jeśli zauważyłaby po rozmowie kwalifikacyjnej na swoich zębach szminkę i zastanawiałaby się, czy miała tą szminkę w takim stanie przez cały czas trwania rozmowy, myślę że doceniła by to, że nie zwróciłam uwagi na jej wygląd, a skupiłam się na tym co do mnie mówi.
 3. Masz zły humor/ czujesz się nieswojo i chcesz sobie poprawić humor - jaką pomadkę nałożysz żeby poczuć się piękniejszą?
 Maybelline baby lips cherry :). Mała rzecz a cieszy :D
 4. Cofasz się na 1 dzień do swoich lat nastoletnich - co zmieniłabyś w swoim makijażu i fryzurze?
 Pozwólcie, że może odpowiem na te pytanie w przyszłości, gdyż cały czas jestem nastolatką.
  5. Prosisz fryzjera o obcięcie włosów do ramion a'la Pixie Lott, ale fryzjer źle Cię zrozumiał i obciął Ci włosy na chłopaka (pixie cut) Co robisz? 
a) Uśmiechasz sie, dziękujesz a po wyjściu dzwonisz do mamy rozhisteryzowana.
b) Wybuchasz płaczem i sytuacja robi się niezręczna.
c) Skarżysz się managerowi i żądasz zwrotu pieniędzy.
 Wybuchłabym płaczem i zażądałabym zwrotu pieniędzy. Niestety nie da się na to pytanie odpowiedzieć jednoznacznie.
 4-dniowy wyjazd za miasto. Masz 1 godzinę żeby się spakować - którą paletę 'do wszystkiego' spakujesz do kosmetyczki? 

Paletka, którą już wam kiedyś pokazywałam :-)














7. Okradziono Twój dom - nie martw sie, wszyscy są bezpieczni, ale włamywacz splądrował Twoją toaletkę. O który produkt martwisz się najbardziej i masz nadzieję że nie został skradziony?
I właśnie w tym momencie mam ogromny dylemat bo w swojej toaletce nie mam bardzo drogich kosmetyków i każdy byłabym w stanie odkupić, ale paletka pokazana w poprzednim temacie nie jest do kupienia więc to o nią bym się najbardziej zmartwiła.
 8. Twoja koleżanka pożycza od Ciebie kosmetyki i oddaje je w okropnym stanie. Co robisz?
a) Udajesz że nie zauważyłaś/ że nic się nie stało.
b) Prosisz żeby odkupiła zniszczony produkt.
c) Po kryjomu robisz to samo z jej kosmetykami. 
 Zależy od stopnia zniszczenia kosmetyku. Albo udałabym że nie zauważyłam albo poprosiłabym żeby odkupiła mi zniszczony kosmetyk.
 I to jest oczywiście koniec tagu. Taguję wszystkie blogerki, które mają ochote na odpowiedzenie na ten tag :) PAPAA :*

sobota, 17 maja 2014

Ćwiczenia i dieta

Siemanko :-) Od pewnego czasu próbuję ponownie wprowadzić do swojego planu dnia ćwiczenia. Jak narazie mi się to udaje. Ćwiczenia wykonuję najróżniejsze, staram się tylko, żeby były skoncentrowane na wyznaczone partie ciała. Staram się codziennie jeździć na rowerze. Chociaż coraz częściej plany krzyżuje mi pogoda, wieczne ulewy i wiatr. Na szczęście jeżdżę na rowerze do szkoły i na majowe co już po nadchodzących wakacjach się skończy bo nie będę dojeżdżała 10 kilometrów na rowerze do szkoły. Będę zatem musiała jeździć na rowerze po szkole i w weekendy, a kiedy będzie lepsza pogoda będę biegać. Z pewnością będę więcej ćwiczyć w wakacje. Zero nauki, obowiązków, masa wolnego czasu, więc będzie czas na ćwiczenia, a gdy będzie cieplej będą dawały więcej efektów, bo tkanka tłuszczowa będzie pod wpływem ciepła i w wyniku wysiłku fizycznego, szybciej znikać.
Co do diety. Moja polega na ograniczeniu spożywania tłustych i unikaniu smażonych potraw, fast foodów, chipsów oraz napoi gazowanych i z wysoką zawartością cukru. Myślę, że jest to lepsza forma diety niż wykluczanie wszystkiego ze swojej diety w stylu mięso, chleb biały itp.
Dużo osób, które są na diecie lub planują na nią przejść powinny wiedzieć o tzw. cheat day. Polega to na tym, że jednego dnia w tygodniu jemy to co nam się żywnie podoba. Ja taki dzień mam w piątki i środy, żeby nie wprowadzać sobie rygorystycznych zasad i tym samym nie zniechęcać się do diety. Z czasem taki dzień będę miała tylko jeden.
 Jeżeli chodzi o bieganie czy jazdę na rowerze bardzo przydatną aplikacją jest endomondo, która mierzy nam czas w jakim pokonujemy dystans oraz ile kalorii spalamy. Można się z niej dowiedzieć również takie informacje jak średnia prędkość czy tempo w jakim biegaliśmy bądź też jeździliśmy.
I to chyba jest wszystko o czym wam chciałam napisać. O ćwiczeniach pisałam, o diecie również. Jeszcze na zakończenie dodam, że nie jestem ekspertem, dzielę się z wami tylko tym co sprawdza się u mnie i tym co ja stosuję. Taki styl życia "stosuję" już od około roku i naprawdę schudłam, spodnie które były na mnie ciasne teraz są za luźnie. Dodam, że od czwartej klasy czyli już 6 lat nie używam soli ani cukru. Aha i jeszcze dodam, że na moją utratę wagi i centymetrów wpłynęła również pielgrzymka, jednak jak się idzie 30-40 a nawet dwa dni 50 km. w spiekocie dnia, a temperatura sięgała nawet 40°C i ze zmęczenia się jadło bardzo mało zarem też się chudło.
To na tyle więcej nie mam do napisania w tym temacie, jak już mówiłam ekspertem nie jestem. Takim pozytywnym akcentem się z wami żegnam. Papa :-)

czwartek, 15 maja 2014

Haul z oriflame + małe uzupełnienie braków

No hej, hej. We wtorek przyszła do mnie przesyłka z oriflme i w związku z tym że w maju najprawdopodobniej nie dojdzie mi żadnych kosmetyków postanowiłam, że wam je pokażę. W poście pokażę wam też nowe ubrania oraz uzupełnienie mojej kosmetyczki, od którego zacznę
W kwietniu skończył mi się dwufazowy płyn do demakijażu z ziaji więc trzeba było uzupełnić braki i kupiłam w rossmanie na przecenie jednofazowy płyn do demakijażu również z ziaji. Jak na razie sprawdza się lepiej od tego dwufazowego płynu. W odróżnieniu do niego ten, który mam teraz nie zostawia tej charakterystycznej oleistej powłowi na powiece i jest delikatniejszy dla oczu.
W mojej szafce odnalazła swoje miejsce piękna, miętowa, krótka,luźna bluzeczka. Bluzka była w zestawie z białym topem. Osobiście wolę ją nosić bez tego topu ale i tak jest to bardzo dobre połączenie.
Zakupiłam również nowe okularki przeciwsłoneczne, w kształcie kujonek.
Jak już wspominałam dostałam paczkę z oriflame i dla mnie były cztery kosmetyki.
Pierwszym z nich to, ten który mnie najbardziej zadowolił to preparat stymulujący wzrost paznokcia.
Drugim równie oczekiwanym kosmetykiem był tusz do rzęs 2FX overblack mascara, mój się już dosyć mocno zużył i trzeba było zainwestować w nowy.
Kolejnym bardzo przydatnym kosmetykiem jest żel do rąk nature secrets z ekstraktami z drzewa herbacianego i mandarynki. Kosmetyk bardzo przydatny jeżeli chodzi o szkołę czy różne wycieczki.
I na sam koniec suchy szampon nadający objętość włosom z HairX. I z zakupem tego kosmetyku wiąże się fajna historia, a mianowicie zaczęłam od jakiegoś czasu ćwiczyć i potrzebuję mobilizacji a ją dają mi właśnie takie małe nagrody. W ten weekend będzie pierwsza nagroda i będzie to tusz a szampon "dostanę" za dwa tygodnie od piątku. Tak więc muszę ćwiczyć, ale o moich ćwiczeniach i diecie jaką staram się wprowadzić w następnym poście. Papa :*





wtorek, 13 maja 2014

Kosmetyczni ulubieńcy kwietnia .

Hej, hej . Dzisiaj przychodzę do was ze spóźnionymi ulubieńcami minionego miesiąca. Wreszcie je zebrałam i zabrałam się do napisania tego posta.
1. Twarz:
 1. Podkład So matte perfect stay. miss sporty. 01 light . Co dziwne podkład wybierany zimą a pasuje teraz. Podkład jest bardzo gęsty i matujący więc na zimę był za bardzo wysuszający, teraz jest idealny. Oczywiście po uprzednim nałożeniu kremu nawilżającego, żeby twarz nie wyglądała na bardzo wysuszoną, a tego na prawdę nie chcę.
 2. Puder matujący. Veryme no time for shine powder. oriflame. Świetnie matuje, czyli robi to co powinien.
 3. Very me cover up concealer. Korektor. Dużo o nim pisać nie będę ale napiszę coś o tym dlaczego tu się znalazł. Nie miałam w tamtym miesiącu większych problemów, typu pojedyncze wypryski albo bardziej przebarwienia i mniej popękanych naczynek na twarzy, więc idąc za tym nie potrzebowałam zbyt dużo podkładu. Swoją drogą korektor ten ze względu na swój odcień bardzo ładnie rozświetla łuk brwiowy, co się często przydaje przy wykonywaniu makijażu oczu.
2. Makijaż:
 1.Paletka z cieniami (widziałyście ją na filmiku). Paletka wielofunkcyjna : 9 cieni, 9 produktów do ust (niestety zostało mi 7 z czego 3 to resztówki), róż do policzków, dwa bronzery i rozświetlacz. Paletką można zdziałać cuda i wykonać kilka pięknych makijaży :)
 2. eyeliner, w tym miesiącu mam dwa ulubione linery. Pierwszy do liner z essence 2 in 1 eyeliner pen. Drugi to very me eyeliner clicktic.
 3. Pomadka very me, niestety nie pamiętam jaka. :(
 4. Baby lips cherry me
Moim hitem minionego miesiąca było połączenie tych dwóch produktów do ust.
3. Pielęgnacja twarzy, ciała i włosów.
 1. Aqua-rhythm eye contour balm, balsam poprawiający kontur oka.niestety tylko 1 ml. saszetka :(
 2. Wzmacniający szampon do włosów HairX z oriflame
 3. Odżywka bez spłukiwania z kwiatem bzu i jabłkiem nature secrets z oriflame.
 4. Krem do stóp, foot cream aromatic summer feet up oriflame.
 5. body cream nature secrets z pszenicą i kokosem. standardowo z oriflame.
 6. Żel pod prysznic z dove.
I to chyba tyle ja was zostawiam ze zdjęciami ulubieńców i mykam, narazie :*


Balsam ze zdjęcia jest genialny, 
żałuję tylko że mam aby saszetkę
:(


 W nieustannym użytku jest cień fioletowy (drugi w pierwszym rzędzie) różowy (zaraz za nim)
brzoskwinia (pierwszy w drugim rzędzie) oraz perłowy (czyli ostatni z dziewiątki cieni).

używam trzech produktów z tego zestawu a mianowicie większy
bronzer, róż i rozświetlacz
używam okazyjnie :)
różu często używam jako cienia :D




niedziela, 4 maja 2014

Niekosmetyczni ulubieńcy kwietnia :)

Witam przy kolejnym wpisie ;). Tym razem z ulubieńców na pierwszy ogień idą niekosmetyczni ulubieńcy. W poprzednim miesiącu dosyć dużo się działo, były święta i egzaminy nie zapominając o przygotowaniach do nich. Nie o tym w tym poście mowa. Bez zbędnego przeciągania zaczynamy kategorię filmy:
1. Pasja - jak co roku o tej porze ten sam film tak samo mi wpada w oko, rozczula mnie i jest moim ulubieńcem. Jak święta Bożego Narodzenia bez Kewina to nie święta, tak Wielkanoc bez Pasji też jest nieudana.
2. Nowe imperium. - akcja filmu dzieje się w Rzymie po ukrzyżowaniu Chrystusa. Film jest piękny i ukazuje nawrócenie poganina dzięki miłości do kobiety, która wierzyła w Jezusa i gdy zachorowała poprosiła go o udanie się do św. Piotra. Piotr do niej przybywa jednak kobieta już umarła. Św. Piotr mimo to się nad nią modli. Dziewczyna "ożywa" a mężczyzna zostaje nawrócony. Żeby zrozumieć film trzeba go obejrzeć.
Książka: brak.
Aplikacje na androida:
1. Paperama - gra polega na składaniu kartki papieru na ekranie. Jak ktoś kiedyś bawił się w origami to mu się gra spodoba.
2. 2048 - dodawanie cyfr i liczb do tytułowej sumy.
Dodatki -
1. Okulary przeciwsłoneczne
2. zegarek
3. słuchawki do telefonu
I to chyba jest koniec. Już w tym momencie zapraszam was do następnego posta którym będą ulubieńcy kosmetyczni. Papaa :*