poniedziałek, 31 marca 2014

Niekosmetyczni ulubieńcy marca.

No hej, na wstępie zaznaczę, że w tym miesiącu nie będzie ulubieńców kosmetycznych, gdyż zwyczajnie nic mnie nie zauroczyło. W moim codziennym makijażu jak i w pielęgnacji nic się nie zmienia. Ewentualnie mogę wam zdradzić, że zakochałam się w trzech lakierach, które były widoczne w ostatnim poście z OOTD. Tak więc to było słowem wstępu i już przechodzę do ulubieńców niekosmetycznych.
1.Filmy:
 W tym miesiącu obejrzałam tylko jeden taki film, który zasługuje na miano ulubieńca, a mianowicie w tym miesiącu byliśmy z klasą w kinie na Kamieniach na szaniec. Wy już o tym w woli ścisłości wiecie ale mogę o tym wspomnieć jeszcze raz. Więc spoilerować nie chcę, napiszę tylko, że film jest już dostępny na Cda i z tego co mi wiadomo na kinoman.tv również tylko w niskiej jakości, myślę że na lepszą zwyczajnie trzeba poczekać. Moja rada dla osób zamierzających obejrzeć ten film ? Przeczytajcie książkę. W filmie jest dużo scen zupełnie odbiegających od tego co opisuje A.Kamiński. Ja rozumiem, że jest to film i nie wszystko musi być zgodnie z książką, ale nie do tego stopnia, żeby reżyser dodawał sobie rzeczy, o których nie było mowy w książce. 
 Się trochę rozpisałam ale za to przejdę od razu do kategorii aplikacje na androida i zostanie nam jeszcze na deser książka. 
2.Aplikacje na androida: 
 Więc na pierwszy ogień niezwykle wciągająca gierka Tangram. Zabawa z powycinanych kartoników została przeniesiona na telefony i jest na prawdę wciągająca. 
 Kolejna to angry birds, która zachwyciła mnie nie pierwszy i myślę, że nie ostatni raz .
 I ostatnia to już nie gra a aplikacja, dzięki której więcej czytam i jest to EBook Reader Pro. Na telefon ściągamy plik Pdf i dzięki tej aplikacji możemy go odczytać na naszym przenośnym urządzeniu. 
3.Książka: 
 Książka, którą w tym miesiącu przeczytałam, w ekspresowym tempie to lektura szkolna Dywizjon 303 Arkadego Fiedlera. Książka lekka w czytaniu cienka, w pliku pdf 87 stron, więc na prawdę mało a jest rzeczywiście wciągająca. Opowiada o losach polskich myśliwców walczących o Brytanię w czasie II wojny światowej 
4.Zapach (świeczka):
 Zapomniałabym całkiem o ostatniej kategorii, która jest w tym miesiącu kluczowa. Zawsze od kąd pamiętam gdy szła wiosna moja mama, teraz ja, zapalała świeczki. W tym miesiącu swym zapachem urzekła mnie świeczka z organique świeczka ma piękny lawendowy zapach, przy którym mogła bym siedzieć całymi wieczorami. 
 To myślę byłoby na tyle. Zdjęcia pojawią się jutro w godzinach wieczornych, gdyż ze szkoły wracam około godziny 17 więc samo przez siebie mówi, że nie dam rady wstawić wcześniej chociaż nie wiem jak bardzo bym chciała. :) Ja się z wami już żegnam, koniecznie napiszcie mi jacy byli w tym miesiącu wasi ulubieńcy i już teraz zapraszam was na kolejny post, który pojawi się już niedługo. PAPA. :)

środa, 26 marca 2014

OOTD na niedzielę + paznokcie.

No hej dzisiaj mam dla was strój dnia z niedzieli. Jak wiemy dni są coraz cieplejsze i właśnie niedziela do takich należała. Pogoda była wprost wyśmienita dlatego też pojawiła się spódniczka z resztą moja ulubiona. Do spódniczki miałam założony różowo - biały top, którego niestety nie widać na załączonym zdjęciu. Żeby nie być na ramiączka i żeby za bardzo letnio ten outfit nie wyglądał założyłam lekką kurteczkę, która jednocześnie pasowała do butów, które do całego stroju dodawały rockowego stylu co w całości wyglądało całkiem dobrze zresztą możecie to określić sami.
Pomyślałam, że pokażę wam również swoje paznokcie, które dodają wiosny do całego ubioru. Pod zdjęciami będą napisane nazwy lakierów i marki oraz nazwy sklepów, w których kupiłam ubrania ze zdjęć. To ja was zostawiam ze zdjęciami i zapraszam do następnych postów.
bluzka, której nie widać- esmara, Lidl
kurteczka- velami fashion
spódnica- Vertical club
buty- graceland



lakier- bell air flow
żółty i różowy lakier widoczne niżej
liner- oriflame very me
Jeśli podobała wam się stylizacja to koniecznie mi to napiszcie :D

piątek, 14 marca 2014

Haul zakupowy, Rossmann, organique.

Hej, wczoraj byłam w Olsztynie, byliśmy na filmie "Kamienie na szaniec", ale o tym w poście na moim drugim blogu, w każdym bądź razie mięliśmy godzinę czasu wolnego w aurze. Skorzystałam z okazji i od razu popędziłam do rossmanna, żeby zrobić małe od jakiegoś czasu planowane zakupy. 
Do rossmanna głównie weszłam po polecaną przez wiele dziewczyn, czy na blogach czy na you tubie, pomadkę z alterry z rumiankiem. Będę tą pomadkę używała na rzęsy, wielu dziewczynom w taki właśnie sposób się sprawdziła, więc może na moje krótkie rzęsy również będzie dobra. Zawsze jak się nie sprawdzi nie będzie mi żal wydanych pieniędzy bo kosztowała mnie 3.99 zł. Poza pomadką kupiłam również zmywacz z isany i cztery maseczki (trzy z ziaji i jedną z synergen). Z ziaji są to maseczki oczyszczająca, nawilżająca i regenerująca a z synergen przeciwtrądzikowa. Wszystkie maseczki kosztowały mnie niewielkie pieniądze, bo maseczki z ziaji po 1.59 zł a ta z synergen 2 zł bez grosika.
Niedaleko rossmanna jest również organique, jeszcze w lato w tym miejscu był jakiś mały sklep z biżuterią czy czymś takim. Jednak cieszę się, że w tym miejscu jest organique, bo można sobie kupić w dobrej cenie świeczki i produkty do kąpieli. Ja kupiłam sobie w tym niewielkim sklepie świeczkę lawendową, kocham ten zapach a ta świeczka jest śliczna różowa i pięknie pachnie. kosztowała tylko 6 zł. Obsługiwała mnie bardzo miła pani i dostałam próbkę peelingu bloom essence.
Zrobiłam kilka zdjęć tych kosmetyków i wybrałam kilka najlepszych zdjęć, żeby wam pokazać wizualnie co kupiłam :D. Więc zostawiam was ze zdjęciami i narazie, pa, dobranoc. (zależy o której to czytacie :) ).




wtorek, 4 marca 2014

Niekosmetyczni ulubieńcy lutego.

No hej, po długiej przerwie w pisaniu przychodzę z niekosmetycznymi ulubieńcami. Głównym moim ulubieńcem będzie pogoda, która w tym miesiącu była piękna. Ale to tak na marginesie.
Dobra więc zaczynamy. 
Książki: 
W tym miesiącu mam jedną i jest to książka autorstwa Hanny Kowalskiej pt. Tego lata, w Zawrociu. Główna bohaterka, Matylda, mieszkająca w mieście otrzymuje niespodziewanie spadek po nielubianej i mało znanej babce. Bohaterka odkrywa w nim lakoniczne zapiski z życia dziadków, które sprawiają, że jej ciekawość jest podsycana. Jestem w trakcie czytania tej powieści jak już przeczytam to będą na mnie czekały jeszcze 4 książki, które są kontynuacją tej powieści.
Filmy: 
Obydwa filmy godne polecenia, niektóre momenty dosłownie wciskają w fotel. Jest to kino dla ludzi o mocnych nerwach :) . 
Jedzenie: 
1.Hitem ostatnich dni jest rzeżucha. Dodaję ją do wszystkiego na kanapki, do zup a nawet dzisiaj do kebaba. 
2.Kakaowe ciastka belwita. Są po prostu pyszne i idealny jako przekąska w szkole między lekcjami.
3.Gratka + mussli tropikalne z lewiatana. Moje codzienne śniadanie ostatnio. pychaa <3. 
Miejsca:
1. Częstochowa. Tak naprawdę byłam w Częstochowie już w marcu ale mniejsza o to. W sobotę byłam na Jasnej i zakochałam się w Częstochowie w przedwiośniu. Jeżeli chcecie dowiedzieć się więcej jeżeli chodzi o mój wyjazd do Częstochowy to zapraszam to --> http://drogiczytelniku.blogspot.com/
Napój 
1.Ponownie wróciłam do wody cytrynowej polaris.mmmm . 
You tube:
Aplikacje na androida 
To już ostatnia kategoria ale kilka aplikacji : 
1. Flappy bird. O tej grze myślę nie trzeba dużo mówić bo zdobyła już na samym początku wielką popularność i jest strasznie wciśgająca
2. Egg. Gra polega na kliknięciu w jajko milion razy aż pęknie .
3. YooNinja . Gra w której  biega się ninją równie uzależniająca co poprzedniczki. 
4. Posiłkomierz aplikacja pomagająca w regularnym odżywianiu się.
5. Snapchat. mój nick : magorzata
6. I na samym końcu Instagram. O tej aplikacji również nie trzeba dużo mówić. mój nick : gonia9812
I to by było na tyle z mojej strony. Piszcie swoich ulubieńców w komentarzach, dodawajcie blog do obserwowanych :-D. Dobranoc. <3
Za jakiś czas pojawią się kosmetyczni ulubieńcy lutego i zdjęcia z nadchodzącej sesji z D. :)